Wesele w restauracji Mulk - Klaudia i Damian

Wesele w restauracji Mulk - świetne miejsce na taką uroczystość.

Gdy dowiedziałem się, że Klaudia i Damian będą mieli wesele w restauracji "Mulk" to bardzo się ucieszyłem. Już wcześniej słyszałem o tej restauracji i wiedziałem, że jest to bardzo urokliwe miejsce do zdjęć ale nie miałem okazji tam fotografować. Restauracja Mulk okazała się bardzo wdzięcznym miejscem do zdjęć a jedzenie tam to poezja smaku.

Ale wszystko po kolei. Najpierw zacznijmy od przedstawienia bohaterów tej opowieści.

Przygotowania do ślubu czas zacząć.

Klaudia i Damian to niezwykle sympatyczna para mieszkająca w Gdańsku. Więc na przygotowania musiałem właśnie pojechać do tego miasta. Młodzi nie przygotowywali się razem więc na pierwszy ogień szedł Damian a potem pojechałem do Klaudii. Uwielbiam fotografować przygotowania młodych. Ta nerwowość, krzątanina, stres jaki towarzyszy praktycznie całej rodzinie sprawia, że za każdym razem można złapać nietuzinkowe i inne od poprzednich kadry.

 

Piękny ślub w kościele a potem szalone przyjęcie w restauracji Mulk.

Ślub Klaudii i Damiana odbył się w Parafii pw. Św. Kazimierza Królewicza w Gdańsku. Bardzo spodobał mi się ten kościół. Jest duży i jasny. Zdecydowanie ułatwia mi to pracę, gdyż mogę swobodnie przemieszczać się bez zwracania na siebie zbytniej uwagi. Fotografowanie w takim kościele pozwala odejść jak i podejść blisko pary aby wychwycić te najważniejsze emocje, które towarzyszą podczas składania przysięgi małżeńskiej.

Duży kościół daje mi także możliwość odejścia, swojego rodzaju schowania się i fotografowania reakcji gości oraz najbliższych podczas ceremonii bez zbędnego zwracania na siebie uwagi.

Podczas ceremonii ślubnej Klaudii i Damiana miała miejsce jeszcze jedna ważna uroczystość a mianowicie odnowienie przysięgi małżeńskiej ich rodziców. Z tego co pamiętam chyba nie wiedzieli o tym do końca dlatego był to niezwykle wzruszający moment.

 

 

Wesele w restauracji Mulk

Po ceremonii ślubnej udaliśmy się na przyjęcie weselne do restauracji "Mulk". Już teraz ten lokal znajduje się w top moich lokalów na wesele. Niesamowity drewniany wystrój, bogactwo kolorów, kaszubski klimat oraz przepyszne jedzenie jest doskonałą wizytówką tego miejsca. Nie zapomnę słów filmowca - " do Mulka przyjeżdża się głodnym ". To chyba najlepsza rekomendacja tej restauracji.

O to aby wesele się udało a goście bawili się wyśmienicie zadbał zespół muzyczny "Kosik Band".

Wesele rozpoczęliśmy uroczystym przywitaniem Pary Młodej, toastem i oczywiście pierwszym tańcem. Potem impreza rozhulała się na całego a ja nie musiałem długo czekać aby złapać piękne kadry.

 

 

Restauracja Mulk - fajne miejsce na mini plener.

W trakcie wesela młoda para jest tak zaangażowana w zabawę i zajmowanie się gośćmi, że rzadko kiedy ma chwilę dla siebie oraz na to, by się sobą nacieszyć. Dlatego też jeśli jest możliwość staram się zabrać młodych na chwilę wytchnienia jaką jest mini sesja plenerowa. Mogą sie sobą chwilę nacieszyć, odsapnąć a ja mogę złapać magiczne kadry. Prawda jest taka, że na sesji plenerowej innego dnia nie da się niestety odtworzyć tych emocji jakie towarzyszą w dniu ślubu a to właśnie emocje zawszę próbuję uchwycić na moich fotografiach.

 

Kończąc mój wpis muszę przyznać, że wesele Klaudii i Damiana było niesamowitą przygodą dla mnie jako fotografa ślubnego. Były momenty wzruszenia, łzy i wszechobecna radość przejawiająca się niesamowitą energią Klaudii i Damiana oraz wszystkich gości, którzy bawili się na weselu w restauracji Mulk.

No dobra troszkę skłamałem bo to nie będzie koniec. Jeśli wytrwaliście i macie ochotę to jako bonus na dole znajdziecie klika kadrów z sesji plenerowej jaką wykonaliśmy z Klaudią i Damianem innego dnia. Sesja ta miała miejsce w skansenie we Wdzydzach, gdzie już miałem okazję fotografować. I również muszę tu zaznaczyć, że jest to jedno z moich ulubionych miejsc. Skansen położony jest we Wdzydzach Kiszewskich i jest to najstarszy skansen w Polsce założony w 1906 roku przez państwa Gulgowskich.

 

 

Kościół: Parafia pw. Św. Kazimierza Królewicza w Gdańsku

Suknia Panny Młodej: Salon sukni ślubnych Livia

Zespół: Zespół Muzyczny Kosik Band

Sala weselna: Restauracja Mulk


restauracja Tabun-wesele-fotograf ślubny-kurdunowicz fotografia

Restauracja Tabun - Gdańsk Otomin - wesele Asi i Konrada

Luzackie przygotowania i "first look".

Restauracja Tabun w Gdańsku Otomin to było miejsce gdzie odbywało się wesele Asi i Konrada ale najpierw zacznijmy od początku.

Kiedy pierwszy raz spotkałem się z Asią i Konradem od razu domyśliłem się, że raczej nie będzie to ślub z rodzaju - " jest mega romantycznie". Było pewne, że będzie szaleństwo, mega zabawa i dużo uśmiechu. Chwile wzruszenia także były co również dodało kolorytu w tym jakże wesołym dniu. Asia i Konrad to mega wesoła i pozytywnie zakręcona para a zrobienie zdjęcia Konradowi, na którym byłby przez sekundę poważny graniczyło z cudem. Nie wiem do końca czy mi się udało. Może coś by się znalazło. W każdym bądź razie na przygotowaniach było wesoło, luzacko choć i małe łezki pojawiły się w oczach domowników.

 

 

Przysięga małżeńska i łzy wzruszenia

Po przygotowaniach jechaliśmy do kościoła gdzie młodzi mieli powiedzieć sobie uroczyste  " TAK ". Kościół, w którym odbywała się uroczystość zaślubin znajduje się w bliskiej odległości od restauracji Tabun gdzie odbywało się wesele. Okolica jest przepiękna. Obie miejscówki otaczają łąki, lasy i miejsca gdzie można pojeździć konno.

Gdy już wszyscy goście zebrali się w kościele a Pan Młody czekał przy ołtarzu na swoją przyszłą małżonkę można było rozpocząć ceremonię. Asię do ołtarza poprowadziła mama. W trakcie ceremonii było dużo magicznych momentów. Co niektórym także łezka zakręciła się w oku ale i była chwila kiedy Konrad mógł się także troszkę powygłupiać ;).

 

 

Restauracja Tabun w Gdańsku - świetne miejsce na wesele.

Już pisałem, że pierwszy raz miałem okazję fotografować w restauracji Tabun. Miejsce to z pewnością znajdzie się w moim top 10 miejsc, gdzie warto zorganizować wesele. Znajdziecie tam potrawy podawane zgodnie z filozofią "Slow Food". Dominuje tam kuchnia polska, w której łączona jest tradycja i nowoczesność. W bliskim sąsiedztwie restauracji znajduje się stadnina konna. Dodatkową atrakcją jest także to, że znajduje się tam pierwsza w regionie Wytwórnia Cydrów Rzemieślniczych.

Sala jaką oferuje restauracja z pewnością pomieści ok 100 gości i ma swój charakterystyczny klimat. Muszę przyznać, że doskonale prezentuje się na zdjęciach.

Kiedy już wszyscy goście zjawili się na miejscu mogliśmy powitać głównych bohaterów tego dnia, wznieść pierwszy toast a po pysznym obiadku przyszedł czas na pierwszy taniec młodej pary. I tym razem Asia i Konrad nie zawiedli a pierwszy taniec w ich wykonaniu był fenomenalny. Poszli na żywioł i był mega szalony. To szaleństwo z pewnością udzieliło się większości gości bo zabawa była mega szalona. Nikt się nie oszczędzał.

 

 

Mini sesja plenerowa w restauracji Tabun

I tu znowu pojawił się mały problem. Jak komuś kto nie potrafi być 10 sekund poważny zrobić romantyczne zdjęcie zakochanych? No, po prostu się nie da. Konrad zdecydowanie nie pomagał mi w pracy ;) więc trzeba było to zrobić na wesoło ale muszę przyznać, że wyszło świetnie. Często także klienci na spotkaniu pytają mnie, czy robię zdjęcia gościom. Możecie być spokojni. Zawsze staram się aby moi klienci byli zadowoleni ze zdjęć. Więc także zdjęcia pary młodej z gośćmi są jednym z głównych punktów w dniu wesela. Czasem jest to także świetna zabawa.

 

 

Zimne ognie - super atrakcja w dniu wesela

Warto w trakcie wesela mieć przygotowanych kilka atrakcji, które urozmaicą zabawę weselną. Dobry Dj to na pewno gwarancja udanej zabawy. Piękny i smaczny tort z pewnością uprzyjemni wieczór wszystkim gościom a zimne ognie to fajny dodatek i pomoc przy zrobieniu pięknych zdjęć parze młodej oraz gościom bawiącym się na weselu. Także i ta atrakcja zagościła u Asi i Konrada. Chociaż na parkiecie był ogień znaleźliśmy chwilę aby wykonać piękne zdjęcia.

 

 

Sesja plenerowa - klify w Gdyni Orłowo

Na miejsce sesji poślubnej Asia i Konrad wybrali klify w Gdyni Orłowo. Jest to jedno bardziej popularnych miejsc na zdjęcia ślubne w Trójmieście.  Udało nam się spotkać o wschodzie słońca i nawet byliśmy praktycznie sami. Brak ludzi na plaży zdecydowanie pomógł nam w zdjęciach. Udało nam się wykonać piękne kadry zarówno na wesoło jak i było trochę romantyzmu choć Konrad bardzo skutecznie potrafił sie bronić.

 

 

Wesele: Restauracja Tabun

Wodzirej: Dj Keta Radek

Makijaż: Agnieszka Nowacka MakeUP

 


Dworek Barwik Pomieczyno- wesele Agaty i Patrycjusza

Dworek Barwik - doskonałe miejsce na wesele.

Jeśli szukacie miejsca na swoje wesele to gorąco polecam Dworek Barwik. Lokal ten położony jest we wsi Barwik k. Przodkowa na Kaszubach. Położony zaledwie 30 minut drogi od historycznego miasta Gdańska                  i bałtyckiego wybrzeża, sprawia iż 1,3 ha posiadłość to idealne miejsce na wypoczynek i organizację wszelkiego rodzaju imprez tematycznych.

Ale po kolei. Z Agatą i Patrycjuszem, jak z większością moich par najpierw spotkaliśmy się na sesji narzeczeńskiej. Wpis z naszej wspólnej sesji możecie zobaczyć pod tym linkiem - Sesja motocyklowa - miłość na 2 kołach.

 

Przygotowania pary młodej - zawsze jest ciekawie.

Fotografowanie przygotowań państwa młodych to dla mnie zawsze niesamowite doświadczenie jakie może spotkać fotografa ślubnego. Każda taka okazja umożliwia mi poznawanie nowych ciekawych osób.                  Po przyjeździe do Patrycjusza i chwili rozmowy z jego tatą okazało się, że jest on zapalonym motocyklistą. Ja również jestem motocyklistą więc już po paru minutach udało nam się złapać dobry kontakt. W drodze na salę, młodym miała towarzyszyć eskorta motocykli więc byłem pewien, że będzie ciekawie.

 

Po przygotowaniach u Patrycjusza udałem się do Agaty. W domu Pani Młodej można było wyczuć podniecenie jakie towarzyszy wszystkim domownikom w dniu ślubu. Agacie pomagała przygotowywać się mama oraz druhny. Było dużo krzątaniny, uśmiechów i pozytywnej energii. Agata natomiast w sukni wyglądała zjawiskowo a o makijaż zadbała Daria Bistram - Make Up Artist.

 

 

Z biegiem czasu w domu Agaty zjawiało się coraz więcej osób. Patrycjusz miał pierwszy raz zobaczyć swoją przyszłą małżonkę w sukni ślubnej. Niewątpliwie jest to dla przyszłego męża wielkie przeżycie. Zawsze gdy fotografuję dzień ślubu, również z niecierpliwością czekam na ten moment, aby uchwycić go na zdjęciach. Emocje towarzyszące przyszłym małżonkom sprawiają, że takie zdjęcia są jednymi z najcenniejszych jakie powstają w tym jakże ważnym dla nich dniu. W końcu zauważyliśmy w oddali nadjeżdżający samochód. Patrycjusz ujrzał Agatę a rodzice udzielili młodym błogosławieństwa na resztę wspólnego życia.

 

 

Po błogosławieństwie wszyscy udaliśmy się do kościoła, który znajduje się w miejscowości gdzie mieszkają Agata i Patrycjusz. Jeszcze przed mszą, na kościelnym parkingu słychać było dźwięk motocykli, które powoli zjeżdżały się aby eskortować parę młodą do Dworku Barwik. Najpierw jednak miało się stać to, na co wszyscy czekali z niecierpliwością czyli ślub Agaty i Patrycjusza. Ceremonia była piękna i pełna wzruszeń a w oczach młodych można było zobaczyć jak bardzo się kochają.

 

 

Dworek Barwik - lubię wracać w fajne miejsca.

Jak już wcześniej pisałem to nie była moja pierwsza wizyta w Dworku Barwik. Miałem już kiedyś przyjemność fotografować ślub w tym miejscu. Był to jeden z moich pierwszych ślubów jaki fotografowałem w mojej karierze fotografa ślubnego. Może właśnie dlatego to miejsce darzę taką sympatią. Samo miejsce także sprzyja fotografowaniu i organizacji wesel. Obok restauracji znajduje się uroczy staw z mostkiem i wysepką, na której można zrobić kilka zdjęć plenerowych jeśli była by taka potrzeba. Z drugiej strony natomiast jest plac zabaw, z którego bardzo zadowoleni byli najmłodsi goście zaproszeni na ślub Agaty i Patrycjusza. Państwo młodzi po przyjeździe tradycyjnie przywitani zostali chlebem i solą a potem goście przywitali Parę Młodą.

 

 

Pierwszy taniec - "Poloneza" czas zacząć.

Po przywitaniu młodych i życzeniach przyszedł czas na oficjalne rozpoczęcie wesela. Kiedy rozmawiam z parami to prawie każda mówi, że stresuje sie przed ich pierwszym tańcem. Stres jaki towarzyszył zapewne Agacie i Patrycjuszowi był całkowicie bezpodstawny. Pierwszy taniec jaki wykonali wyszedł doskonale. Jednak rozpoczął się  dość nietypowo, gdyż zanim zaczęli to wszyscy goście odtańczyli najstarszy taniec narodowy w jego pierwotnej formie. Chodzi oczywiście o Poloneza. Po oficjalnym rozpoczęciu wesela zaczęło się szaleństwo i zabawa do białego rana.

 

 

Sesja plenerowa na Starym Mieście w Gdańsku

Kiedy emocje po weselu już trochę opadły, miałem jeszcze jedną okazję spotkać się z Agatą i Patrycjuszem.

Tym razem spotkaliśmy sie na sesji plenerowej. Miejsce na sesję wybrała Agata. Na zdjęcia pojechaliśmy do Gdańska aby przespacerować się po Starym Mieście. Ponieważ w wakacje na Starym Mieście są tłumy, aby je uniknąć nasz spacer zaczęliśmy wcześnie rano. To był strzał w dziesiątkę, gdyż ulice były praktycznie puste i spokojnie mogłem złapać kadry, które wcześniej sobie zaplanowałem.

Przy okazji muszę się troszkę pochwalić gdyż dwa zdjęcia z tej sesji zostały docenione na międzynarodowej stronie prowedaward zrzeszającej fotografów ślubnych z całego świata. Zdjęcia te zostały "zdjęciami dnia" a ja zostałem wybrany na "fotografa tygodnia".

Bardzo dziękuję Agacie i Patrycjuszowi, że zaufali mi i wybrali mnie na swojego fotografa. To dzięki Wam spotkało mnie takie wspaniałe wyróżnienie.

 

 

Planujesz wziąć ślub plenerowy? Zobacz jak było u Moniki i Jacka w hotelu Kozi Gród 

 

https://kurdunowiczfotografia.pl/wesele-na-kaszubach-hotel-kozi-grod/


kurdunowicz-fotografia-sesja-slubna-cegielnia-rzucewo--11

Sesja ślubna - Cegielnia Rzucewo- 3 cenne wskazówki

Kiedy wykonać sesję ślubną - w dniu ślubu a może innego dnia?

Powyższe pytanie nurtuje zapewne wiele par. Postaram się Wam trochę pomóc w tej kwestii. Cegielnia Rzucewo to miejsce, gdzie swoją sesję mieli Paulina i Wojtek.

Na początku muszę się pochwalić, że jedno ze zdjęć wykonanych na tej sesji zdobyło uznanie na międzynarodowym portalu zrzeszającym fotografów ślubnych z całego świata. Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojego PROFILU.  

 

 

Wracając do pytania postawionego na początku. Pewnie nie raz jako przyszła para młoda zastanawialiście się bądź dopiero będziecie się zastanawiać czy fotograficzną sesję ślubną wykonać w dniu wesela czy może w inny dzień. Jako fotograf ślubny z Trójmiasta wiem, że tu gdzie mieszkam, czyli na pomorzu jest wiele miejsc, które sprzyjają wykonaniu sesji zdjęciowej innego dnia. Piękne plaże, parki, lasy i słynne klify w Orłowie tak tłumnie oblegane przez młode pary pragnące mieć cudowną pamiątkę w postaci zdjęć poślubnych, wymuszają aby zdjęcia wykonać innego dnia.

Nawet fotografowie z drugiego końca Polski przyjeżdżają na gdyńskie klify aby wykonać zdjęcia ślubne. Tak było w przypadku mojego kolegi Bartka Wyrobka, który przyjechał aż z Pszczyny. Jako fotograf ślubny z Gdyni czułem się w obowiązku pomóc mu w wyborze miejsca na zdjęcia plenerowe i chętnie asystowałem przy ich powstawaniu. Efekt tych zdjęć możecie zobaczyć TU.

Jak zatem widzicie, wybór innego dnia na taką sesję zdjęciową, podyktowany jest przede wszystkim koniecznością poświęcenia znacznej ilości czasu na zdjęcia. Nie da się po prostu takiej sesji wykonać w np. 3 godziny. Bardzo często taka sesja trwa cały dzień. Tak też było w przypadku Pauliny i Wojtka.

Na zdjęcia wybraliśmy się w niesamowite miejsce znajdujące się  w miejscowości Rzucewo. Cegielnia Rzucewo, bo o niej tu mowa, znajduje się w bliskim sąsiedztwie przepięknego zamku Jan III Sobieski.

Jeśli będziecie planować swój ślub i wesele na pomorzu to stanowczo polecam wziąć pod uwagę wybór tych lokalizacji. Oba miejsca dają niesamowite możliwości przy organizacji wydarzenia i zapewniam, że zarówno Wy jaki i Wasi goście zakochacie się w tych miejscach.

 

 

Czy trzeba przygotować się do sesji zdjęciowej?

Sesja zdjęciowa innego dnia to zwykle coś co młoda para ma zagwarantowane bądź dodatkowo kupuje gdy podpisuje umowę z fotografem. Jeśli decydujcie się wybrać mnie na Waszego fotografa ślubnego to sesję ślubną innego dnia otrzymujecie w cenie. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z moją OFERTĄ ŚLUBNĄ.

Zawsze doradzam parą, aby w miarę możliwości jak najlepiej przygotować się do zdjęć. W końcu tak jaki ślub, zdjęcia takie będziecie najprawdopodobniej wykonywać raz w życiu. Dlatego warto zrobić to jak należy. Oczywiście wiąże się to z pewnym poświęceniem. Szczególnie panie mają z tym dużo pracy. Warto kolejny raz zadbać o włosy i umówić się wcześniej do fryzjera oraz pewnie trzeba będzie odwiedzić kosmetyczkę. Ale czy efekt w postaci pięknych zdjęć nie jest tego wart? Patrząc na zdjęcia Pauliny i Wojtka musicie się ze mną zgodzić, że jednak warto.

 

 

Co jeśli nie możecie spotkać się ze mną na zdjęcia ślubne innego dnia?

Nie macie się czym przejmować. Zdarza się tak, że para młoda przyjeżdża na swój ślub do Polski z innego kraju, gdzie na stałe mieszka i po ślubie muszą od razu wracać. Mam dla Was świetną wiadomość !! Wy także będziecie mieli pamiątkę w postaci zdjęć plenerowych.

Prawie zawsze jest tak, że swoje śluby organizujecie w pięknych miejscach. Sale weselne mają w pobliżu do dyspozycji jakiś ogród, niewielki las czy klimatyczny staw w otoczeniu zieleni a to oznacza, że sesję ślubną możemy wykonać w trakcie ślubu.

Nie bójcie się, nie będę zabierał Was z wesela i od gości na długie godziny. Przepiękne zdjęcia możemy wykonać wychodząc 2-3 razy na 10 minut w trakcie imprezy. Taka mini sesja ślubna to doskonały pretekst też dla Was, abyście na chwilę mogli pobyć tylko ze sobą, nacieszyć się swoją obecnością. Uwierzcie, że emocje jakie towarzyszą Wam w dniu ślubu są nie do powtórzenia innego dnia. Więc kiedy wyjdziecie najlepiej na zdjęciach, jak nie w dniu gdy bierzecie ślub.

Tak właśnie było w przypadku ślubu Moniki i Jacka. Zerknijcie jeśli mi nie wierzycie i przekonajcie się sami. Zapraszam na mój BLOG

Mam nadzieję, że trochę pomogę Wam w podjęciu decyzji kiedy zrobić zdjęcia ślubne.

 

 

Zapraszam także do obejrzenia sesji ślubnej na klifach w Gdyni Orłowo

 

https://kurdunowiczfotografia.pl/sesja-slubna-orlowo/

 

Kilka zdjęć na Instagramie z sesji plenerowych nad morzem

 

https://www.instagram.com/p/Bmtd-BfHlIb/


Romantyczna sesja ślubna w Gdyni Orłowo

Romantyczna sesja ślubna Weroniki i Kuby.

Jest wiele pięknych miejsc na Pomorzu do wykonania zdjęć ślubnych. Zdecydowanie jednym z piękniejszych miejsc są  klify w Gdyni Orłowo.

Moja przygoda z Weroniką i Kubą zaczęła się tak jak zwykle. Było ich pytanie: "Czy mam może wolny ich termin ślubu?" Na całe szczęście dla mnie, termin ich ślubu miałem wolny. To pozwoliło mi przeżyć z nimi wspaniałą przygodę, bo właśnie tak traktuję każde nowe zlecenie. Tym właśnie między innymi jest dla mnie fotografia ślubna.

Po pierwsze sesja narzeczeńska.

Na romantyczny spacer i zdjęcia przedślubne spotkaliśmy się w gdańskim parku w Oliwie. Zdjęcia z sesji możecie zobaczyć na moim   blogu.

Zawsze namawiam pary na zdjęcia przed ślubem. Dla młodych to wspaniała okazja, aby zobaczyli jak pracuję oraz możliwość oswojenia się ze mną i aparatem.

Po 2 godzinnej sesji możemy usiąść przy kawie, porozmawiać o ich ślubie, omówić najważniejsze punkty uroczystości.

Finalnie otrzymują piękną pamiątkę w postaci zdjęć, która jest wspaniałym dopełnieniem reportażu ślubnego.

Spacer w Gdyni Orłowo zaczęliśmy nietypowo od lasu a nie od plaży jakby mogło się wydawać. Nie widziałem u innych fotografów, aby robili zdjęcia w pobliskim lesie więc była okazja się wyróżnić.

To był strzał w dziesiątkę.

 

 

O nie, znowu zdjęcia w Orłowie ...

Niestety za często spotykam się z takim stwierdzeniem usłyszanym z ust innych fotografów. Wielu z nich na pewno już nie raz robiło zdjęcia w tym miejscu.

Zapewne z tego powodu woleliby kolejną sesję wykonać gdzie indziej. Ja natomiast uwielbiam wracać w to miejsce na takie romantyczne sesje.

Uważam, że nawet gdybym miał robić zdjęcia w tym samym miejscu co tydzień, to moim obowiązkiem jako fotografa ślubnego jest za każdym razem podejść do tematu na nowo.

Staram się aby każda następna sesja była inna od poprzedniej. To pozwala mi się rozwijać i poszerzać moje fotograficzne horyzonty.

Przed wyjazdem na plener ślubny zwykle pytam pary młode, gdzie chcieliby wykonać zdjęcia ślubne. Większość z nich niestety nie ma zdania bądź po prostu nie miała czasu aby się nad tym zastanowić.

Weronika i Kuba od razu wiedzieli gdzie mamy zrobić zdjęcia. Wybór mógł być tylko jeden i był jak najbardziej słuszny.

Po zdjęciach w lesie, który jest zarazem częścią linii brzegowej biegnącej z Gdyni do Gdańska udaliśmy się w okolice mola a następnie na plażę.

Piękna pogoda, piasek, niezwykle malownicze niebo oraz piękna para młoda to doskonały przepis na udane zdjęcia. Chyba musicie się ze mną zgodzić !!

 

 

Niespodzianka dla Pary Młodej

Weronika i Kuba byli przekonani, że doskonale znają plażę w Orłowie. Jednak mimo wszystko udało mi się ich zaskoczyć.

Po zdjęciach na plaży udaliśmy się do opuszczonego domu wypoczynkowego, który znajduje się tuż obok plaży. W czasach jego funkcjonowania posiadał 160 miejsc i były tam organizowane turnusy rehabilitacyjne, rekreacyjne, konferencje, szkolenia i imprezy okolicznościowe. Kilka lat temu budynek został opuszczony a teraz straszy powybijanymi szybami, widać ślady licznych podpaleń a na ścianach widać efekty pracy graficiarzy. Niestety nie miałem okazji widzieć domu wypoczynkowego "Zdrowie" w pełnej krasie. Bardzo żałuję, bo wyobrażam sobie, że biorąc pod uwagę miejsce gdzie stoi oraz jego budowę to w czasach jego świetności było to doskonałe miejsce na organizację wesel. Widok na Zatokę Gdańską  jaki rozpościera się z ostatniego piętra budynku rekompensuje w pełni trud jaki trzeba podjąć, aby dostać się na samą górę.

Gdybyście kiedyś byli w Orłowie to zachęcam do odwiedzenia tego miejsca, choć wchodzenie do tego budynku chyba nie jest do końca dozwolone. Nie mniej jednak jest to jedno z ulubionych miejsc fotografów aby wykonać nietypowe i trochę inne zdjęcia ślubne. Klimat tego miejsca może nie do końca sprzyja wykonaniu romantycznej sesji ale zdjęcia mają swój urok.

 

 

I tak to właśnie było na sesji Weroniki i Kuby. Oczywiście przed sesją plenerową spotkaliśmy się wcześniej na ich ślubie. Tam to dopiero był ogień. Jeśli chcielibyście zobaczyć jak było na weselu to zapraszam na wpis na blogu  TU.

Na moim Instagramie także znajdziecie kilka zdjęć z sesji ślubnych nad morzem

 

https://www.instagram.com/p/Bz3WoqFov4X/

 

Zapraszam także na sesję poślubną nad morze do Karwii

 

https://kurdunowiczfotografia.pl/sesja-slubna-nad-morzem/