Wesele w Hotelu Mistral i 1 śpiewający Dj.

Wesele w hotelu Mistral - ślub w marynarskim klimacie.

Wesele w hotelu Mistral było zapewne niesamowitym przeżyciem dla Pameli i Konrada.  Konrad jest Oficerem Marynarki Wojennej więc nie mogło zabraknąć żołnierskiego munduru, wojskowego szpaleru i akcentów związanych z morzem. Ale wszystko po kolei. Nasze spotkanie zaczęliśmy od sesji narzeczeńskiej, na którą umówiliśmy się w ich rodzinnym mieście Pucku.

Sesja narzeczeńska nad morzem.

Pamela i Konrad mieszkają Pucku. Na sesję narzeczeńską umówiliśmy się więc u nich w mieście. Ja często bywam w Pucku na spacerach z rodziną. To niewielka miejscowość ale wielce klimatyczna. Ma swój urok i bardzo ucieszyłem się, że możemy spotkać się tam na naszą wspólną sesję. Zawsze powtarzam parom, że piękne zdjęcia możemy zrobić wszędzie. Nie ma potrzeby jechać w odległe miejsca, szczególnie, że przed ślubem młodzi mają wiele na głowie a taka sesja jest doskonałą odskocznią i chwilą relaksu oraz dobrej zabawy dla nich.

 

 

Najpierw trzeba się przygotować

Zdjęcia w dniu ślubu zacząłem od wizyty u Konrada. Konrad przygotowywał się w domu rodziców w Kuźnicy. Jest to niewielka miejscowość na drodze z Władysławowa na Hel. Po wejściu do domu od razu widać było, że Konrad to marynarz z powołania. Jego pokój był urządzony w marynarskim klimacie i czuć było wszechobecną więź z morzem. Również ja uwielbiam takie klimaty.

 

 

Po przygotowaniach u Konrada udałem się do Pameli. Faceci zwykle mają tak, że mniej się stresują w dniu ślubu. Może po prostu umieją to lepiej ukrywać. W domu Pameli było czuć lekkie podekscytowanie a może nawet podenerwowanie. Wszyscy krzątali się jak mróweczki i przygotowywali do tego co miało nadejść.

W przygotowaniach Pameli pomagała siostra i mama. Choć nawet i tata w pewnej chwili musiał pomóc. Kiedy już Panna Młoda była gotowa to czekaliśmy na przyjazd Konrada i to co miało nastąpić czyli tak zwany "first look".

 

 

W końcu Pan Młody przybył i mógł zobaczyć swoją przyszłą żonę pierwszy raz w sukni ślubnej. Ach, jak ja lubię te momenty w mojej pracy. Po prostu uwielbiam przeżywać te wspaniałe chwile razem ze wszystkimi uczestnikami ślubu. Emocje, które towarzyszą w dniu ślubu są nie do opisania. Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież ja jestem tylko w pracy, to są obcy ludzie więc powinno mi być obojętne to co się dzieje. Ale to nie prawda.

Jeśli ktoś swoją pracę wykonuje z pasją tak jak ja to nie może podchodzić do tego bez emocji. Tak się nie da. To jest to, co daje mi paliwo aby fotografować. Jaram się tym bez końca.

 

 

Piękny kościół i sakramentalne TAK !

Pamela i Konrad na miejsce ślubu wybrali parafię Św. Faustyny Kowalskiej w Pucku. Muszę przyznać, że to jeden z piękniejszych kościołów w jakim miałem przyjemność fotografować. Jest niezwykle przestronny, jasny. kolorowy. W takim miejscu aż chce się fotografować. Jednak to nie kościół sam w sobie sprawia, że zdjęcia są niesamowite a ludzie. Gdy pierwszy raz spotkałem Pamelę i Konrada to wiedziałem, że na ich ślubie będzie pięknie. Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu. To uczucie jakim siebie darzą i miłość jaka od nich bije sprawia, że człowiek się uśmiecha już od samego patrzenia na nich. Widać, że są sobie przeznaczeni.

 

 

Szalona zabawa czyli wesele w hotelu Mistral.

Musze to napisać - wesele w hotelu Mistral w Gniewinie to przepis na doskonałą imprezę. Po prostu genialne miejsce. Detale, dekoracje, i niesamowite jedzenie.

Przyjęcie weselne w hotelu Mistral rozpoczął szampan a tuż po nim był pierwszy taniec. W zasadzie można rzec, że to były dwa pierwsze tańce bo Pamela i Konrad sprawili, że nie był to taniec jakich wiele. Zresztą zobaczcie sami.

 

 

Śpiewający Dj - tego jeszcze nie grali.

Jeśli masz na weselu dj-a, który zna się na swoim fachu to wiesz, że będzie ogień. To również gwarancja, że ja jako fotograf będę miał dla Was świetne zdjęcia z zabawy. Ale nikt chyba a na pewno ja nie spodziewał się, że spotka śpiewającego dj-a. Krzysztof Gdaniec wodzirej to ktoś, kogo z czystym sumieniem i niezwykłą przyjemnością mogę polecić Wam na wasze wesele. Doskonale wiedział jak zachęcić gości do zabawy a jego występy wokalne w przerwach między setami muzycznymi  były prawdziwą ucztą dla ucha i duszy.

 

 

Mini sesja w dniu wesela.

W trakcie wesela zawsze staram się zabrać  parę młodą na mini sesję zdjęciową. Jest to chwila oddechu dla Was i możliwość nacieszenia się sobą w tym jakże cudownym dniu. Nic nie zastąpi emocji jakie towarzyszą w dniu ślubu. Dlatego zdjęcia, które wtedy powstają są często bardziej wartościowe niż te, które wykonujemy w trakcie pleneru innego dnia.

 

 

Wybuchowe zakończenie dnia

Jednym z ważnych punktów na weselu jest tort oraz oczepiny. Jedno i drugie było z fajerwerkami i to dosłownie. Całe szczęście, że nikt nie wezwał straży pożarnej bo było naprawdę gorąco.

 

 

Wesele: hotel Mistral w Gniewinie

DJ: Krzysztof Gdaniec

Suknia ślubna: Salon sukien ślubnych Alicja

Makijaż: Alicja Witza Makeup


Dworek Barwik Pomieczyno- wesele Agaty i Patrycjusza

Dworek Barwik - doskonałe miejsce na wesele.

Jeśli szukacie miejsca na swoje wesele to gorąco polecam Dworek Barwik. Lokal ten położony jest we wsi Barwik k. Przodkowa na Kaszubach. Położony zaledwie 30 minut drogi od historycznego miasta Gdańska                  i bałtyckiego wybrzeża, sprawia iż 1,3 ha posiadłość to idealne miejsce na wypoczynek i organizację wszelkiego rodzaju imprez tematycznych.

Ale po kolei. Z Agatą i Patrycjuszem, jak z większością moich par najpierw spotkaliśmy się na sesji narzeczeńskiej. Wpis z naszej wspólnej sesji możecie zobaczyć pod tym linkiem - Sesja motocyklowa - miłość na 2 kołach.

 

Przygotowania pary młodej - zawsze jest ciekawie.

Fotografowanie przygotowań państwa młodych to dla mnie zawsze niesamowite doświadczenie jakie może spotkać fotografa ślubnego. Każda taka okazja umożliwia mi poznawanie nowych ciekawych osób.                  Po przyjeździe do Patrycjusza i chwili rozmowy z jego tatą okazało się, że jest on zapalonym motocyklistą. Ja również jestem motocyklistą więc już po paru minutach udało nam się złapać dobry kontakt. W drodze na salę, młodym miała towarzyszyć eskorta motocykli więc byłem pewien, że będzie ciekawie.

 

Po przygotowaniach u Patrycjusza udałem się do Agaty. W domu Pani Młodej można było wyczuć podniecenie jakie towarzyszy wszystkim domownikom w dniu ślubu. Agacie pomagała przygotowywać się mama oraz druhny. Było dużo krzątaniny, uśmiechów i pozytywnej energii. Agata natomiast w sukni wyglądała zjawiskowo a o makijaż zadbała Daria Bistram - Make Up Artist.

 

 

Z biegiem czasu w domu Agaty zjawiało się coraz więcej osób. Patrycjusz miał pierwszy raz zobaczyć swoją przyszłą małżonkę w sukni ślubnej. Niewątpliwie jest to dla przyszłego męża wielkie przeżycie. Zawsze gdy fotografuję dzień ślubu, również z niecierpliwością czekam na ten moment, aby uchwycić go na zdjęciach. Emocje towarzyszące przyszłym małżonkom sprawiają, że takie zdjęcia są jednymi z najcenniejszych jakie powstają w tym jakże ważnym dla nich dniu. W końcu zauważyliśmy w oddali nadjeżdżający samochód. Patrycjusz ujrzał Agatę a rodzice udzielili młodym błogosławieństwa na resztę wspólnego życia.

 

 

Po błogosławieństwie wszyscy udaliśmy się do kościoła, który znajduje się w miejscowości gdzie mieszkają Agata i Patrycjusz. Jeszcze przed mszą, na kościelnym parkingu słychać było dźwięk motocykli, które powoli zjeżdżały się aby eskortować parę młodą do Dworku Barwik. Najpierw jednak miało się stać to, na co wszyscy czekali z niecierpliwością czyli ślub Agaty i Patrycjusza. Ceremonia była piękna i pełna wzruszeń a w oczach młodych można było zobaczyć jak bardzo się kochają.

 

 

Dworek Barwik - lubię wracać w fajne miejsca.

Jak już wcześniej pisałem to nie była moja pierwsza wizyta w Dworku Barwik. Miałem już kiedyś przyjemność fotografować ślub w tym miejscu. Był to jeden z moich pierwszych ślubów jaki fotografowałem w mojej karierze fotografa ślubnego. Może właśnie dlatego to miejsce darzę taką sympatią. Samo miejsce także sprzyja fotografowaniu i organizacji wesel. Obok restauracji znajduje się uroczy staw z mostkiem i wysepką, na której można zrobić kilka zdjęć plenerowych jeśli była by taka potrzeba. Z drugiej strony natomiast jest plac zabaw, z którego bardzo zadowoleni byli najmłodsi goście zaproszeni na ślub Agaty i Patrycjusza. Państwo młodzi po przyjeździe tradycyjnie przywitani zostali chlebem i solą a potem goście przywitali Parę Młodą.

 

 

Pierwszy taniec - "Poloneza" czas zacząć.

Po przywitaniu młodych i życzeniach przyszedł czas na oficjalne rozpoczęcie wesela. Kiedy rozmawiam z parami to prawie każda mówi, że stresuje sie przed ich pierwszym tańcem. Stres jaki towarzyszył zapewne Agacie i Patrycjuszowi był całkowicie bezpodstawny. Pierwszy taniec jaki wykonali wyszedł doskonale. Jednak rozpoczął się  dość nietypowo, gdyż zanim zaczęli to wszyscy goście odtańczyli najstarszy taniec narodowy w jego pierwotnej formie. Chodzi oczywiście o Poloneza. Po oficjalnym rozpoczęciu wesela zaczęło się szaleństwo i zabawa do białego rana.

 

 

Sesja plenerowa na Starym Mieście w Gdańsku

Kiedy emocje po weselu już trochę opadły, miałem jeszcze jedną okazję spotkać się z Agatą i Patrycjuszem.

Tym razem spotkaliśmy sie na sesji plenerowej. Miejsce na sesję wybrała Agata. Na zdjęcia pojechaliśmy do Gdańska aby przespacerować się po Starym Mieście. Ponieważ w wakacje na Starym Mieście są tłumy, aby je uniknąć nasz spacer zaczęliśmy wcześnie rano. To był strzał w dziesiątkę, gdyż ulice były praktycznie puste i spokojnie mogłem złapać kadry, które wcześniej sobie zaplanowałem.

Przy okazji muszę się troszkę pochwalić gdyż dwa zdjęcia z tej sesji zostały docenione na międzynarodowej stronie prowedaward zrzeszającej fotografów ślubnych z całego świata. Zdjęcia te zostały "zdjęciami dnia" a ja zostałem wybrany na "fotografa tygodnia".

Bardzo dziękuję Agacie i Patrycjuszowi, że zaufali mi i wybrali mnie na swojego fotografa. To dzięki Wam spotkało mnie takie wspaniałe wyróżnienie.

 

 

Planujesz wziąć ślub plenerowy? Zobacz jak było u Moniki i Jacka w hotelu Kozi Gród 

 

https://kurdunowiczfotografia.pl/wesele-na-kaszubach-hotel-kozi-grod/


Sesja motocyklowa - miłość na 2 kołach.

Romantyczna sesja motocyklowa Agaty i Patrycjusza

Pierwszy raz zdarzyło mi się fotografować sesję narzeczeńską pary na motocyklu. Nie była to zwykła sesja ale romantyczna sesja motocyklowa dwojga zakochanych ludzi.

Może nie każdy o tym wie ale od paru lat jestem zapalonym motocyklistą. Pasja do motocykli pojawiła się w moim życiu dość późno i bardzo żałuję, że nie przydarzyło mi się to wcześniej. Możliwe, że po prostu musiałem do tego dorosnąć. Teraz jednak, gdy tylko mam możliwość wykorzystuję nadarzające się okazję do podróżowania motocyklem. Chyba nie muszę Was przekonywać jak bardzo ucieszyłem się na wiadomość, że moja pierwsza para w tym roku, której będę robił zdjęcia także podziela moją pasję. Musiałem na miejsce sesji pojechać motocyklem.

Motocyklowa sesja narzeczeńska.

Długo myślałem gdzie mógłbym zaprosić Agatę i Patrycjusza na sesję motocyklową. Wspólnie staraliśmy się wybrać dogodne miejsce. Ostateczne zdecydowaliśmy się wybrać miejsce, do którego ani ja ani moja para, z którą niedługo będę miał ogromną przyjemność spotkać się na ślubie nie mieliśmy daleko. Na zdjęcia spotkaliśmy się w miejscowości Nadole nad jeziorem żarnowieckim, gdzie kiedyś miała powstać elektrownia jądrowa. Nadole jak mówi Wikipedia to kaszubska wieś letniskowa położona w województwie pomorskim, w powiecie wejherowskim, w gminie Gniewino nad zachodnim brzegiem Jeziora Żarnowieckiego. W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie gdańskim. Największy rozwój miejscowości nastąpił we wczesnych latach 70, ze względu na budowę Elektrowni Jądrowej Żarnowiec.

Nasze zdjęcia zaczeliśmy od spędzenia paru chwil nad brzegiem jeziora.

 

Sesja motocyklowa - a może by tak do lasu.

Jadąc na spotkanie z Agatą i Patrycjuszem miałem okazję przejechać się niezwykle malowniczą trasą z Redy do Nadola. Jeśli ktoś tak jak ja uwielbia turystykę związaną z motocyklem to spewnościa szuka krętych dróg i malowniczych terenów do podróżowania. Gdy pokonywałem kolejne kilometry jadąc na sesję motocyklową, mijałem niezwykle malowniczy las. Na spotkanie umówiliśmy się w godzinach popołudniowych więc wiedziałem, że gdy będziemy wracać i słońce będzie już skłaniało się ku zachodowi, miejsce które mijałem będzie wyglądać spektakularnie.

Po skończonych zdjęciach w okolicach jeziora namówiłem moich modeli na krótką wycieczkę do miejsca, gdzie chciałem wykonać jeszcze więcej niesamowitych kadrów. Uwielbiam wybierać się na zdjęcia z parami do lasu. Takie miejsca są szczególnie magiczne późnym popołudniem w słoneczny dzień. Klimat jaki się wtedy tworzy jest niesamowity a fotografowanie w takich warunkach sprawia ogromną satysfakcję. Praktycznie każde zdjęcie jest niesamowite. Las jest idealnym miejscem na każdą sesję fotografiaczną. Dla przykładu zapraszam także do obejrzenia zdjęć z sesji Weroniki i Kuby bo właśnie m.in. ich sesja ślubna zaczynała się od zdjęć w lesie. Link do sesji możecie znaleźć TU.

Gdy dotarliśmy już na miejsce miałem w głowie parę pomysłów na kadry, któe chciałbym wykonać. Niektóre pomysły podsunęla mi także Agata. Przed naszym spotkaniem zapytałem Agatę jakie zdjęcia się jej podobają, czy ma może na myśli jakieś konkretne zdjęcia, które kiedyś już gdzieś widziała i chciałaby abym je dla nich wykonał.  Zawsze staram się poznać preferencje moich par. To pomaga mi wyjść naprzeciw oczekiwaniom klienta. Ja natomiast bardzo chciałem pokazać na zdjęciu dynamizm i ruch. W końcu sesja motocyklowa to wspaniała okazja do wykonania takiego zdjęcia. Takie "ruchome zdjęcia" widziałem kiedyś u mojego dobrego kolegi Bartka Wyrobka, fotografa z Pszczyny - https://www.bartekwyrobek.pl/

Dużo się od niego nauczyłem jeśli chodzi o fotografię i wszelkie sprawy z nią związane. Wykonanie takiego kadru nie jest trudne jeśli fotograf sprawnie posługuje się narzędziem swojej pracy, ale wymaga także współpracujących modeli. Agata i Patrycjusz spisali się w tej roli wyśmienicie i skrupulatnie wykonywali zadania jakie przed nimi stawiałem. Wykonaliśmy kilka prób i finalnie udało nam się wykonać kadry, z których jestem w pełni zadowolony. Wykonaliśmy także kilka portretów podczas zdjęć w lesie, któe są nieodzownym elementem każdej sesji zdjęciowej. Najfajniejsze jednak jest to, że z Agatą i Patrycjuszem już niedługo spotkam się na ich ślubie a potem na sesji poślubnej. Już nie mogę się doczekać !

 

 

Zapraszam na mój instagram

 

https://www.instagram.com/p/B0SZiXpo8vm/

 


Hotel nad Wisłą - 10 000 fajerwerków w tle

Hotel nad Wisłą - elegancki ślub w blasku fajerwerków

Jeśli szukalibyście kiedyś miejsca na ślub cywilny w plenerze to hotel nad Wisłą jest super miejscem do tego.

Piękny hotel ze wspaniałym zapleczem do przeprowadzenia uroczystości ślubnych, mega obszerna sala weselna, która pomieści Waszych gości weselnych a odpowiednia ilość pokoi zapewni im miejsce do spania. Tym właśnie charakteryzuje się hotel położony nad Wisłą.

Przygotowania ślubne w hotelu nad Wisłą

Dzień ślubu Pauliny i Patryka rozpoczęliśmy standardowo od fotografowania przygotowań. Niesamowity komfort pracy dla fotografa jest wówczas, gdy para młoda przygotowuje się w jednym miejscu. Paulina i Patryk przygotowywali się w hotelu, gdzie brali ślub. Często pary zastanawiają się czy przygotowania młodych w jednym miejscu nie przeszkodzą w tym, aby wedle tradycji Pan Młody mógł zobaczyć pierwszy raz swoją przyszłą małżonkę tuż przed ceremonią. W tym przypadku nie było z tym problemu.

O ile Paulina wydawała się nie stresować tym co się dzieje w dniu ślubu, to u Patryka dało się wyczuć lekkie napięcie i stres towarzyszący w tym ważnym dla nich dniu. Jednak i na takie okazje mam przygotowane rady dla młodych i z pomocą świadka skutecznie pomogliśmy Patrykowi opanować emocje.

 

 

Ślub w plenerze - hotel nad Wisłą

Kiedy już wszyscy goście zajęli swoje miejsca w hotelu nad Wisłą a Patryk znalazł się w miejscu oczekiwania na swoją przyszłą małżonkę czuć było w powietrzu podniecenie i te pozytywne emocje towarzyszące ceremonii ślubnej. Niesamowity klimat potęgowały dźwięki wydobywające się ze skrzypiec. To właśnie przy melodii tego instrumentu Paulina w towarzystwie swojego taty przybyła na ceremonię.

Po uroczystości ślubnej były życzenia składane przez zebranych gości, tradycyjne przywitanie chlebem i solą odbyło się przed wejściem na salę i po uroczystym obiedzie Para Młoda rozpoczęła wesele tradycyjnym pierwszym tańcem.

 

 

Klimat, elegancja, nastrój -  hotel nad Wisłą

Każda para młoda organizująca swój ślub chce aby w tym szczególnie ważnym dniu było pięknie i wyjątkowo. Hotel nad Wisłą położony jest w takim miejscu, że gdy słońce zaczęło coraz niżej kłaść się na horyzoncie to światło wpadające na salę dawało niesamowite możliwości dla mnie jako fotografa ślubnego. Pewnie Paulina i Patryk, gdy wybierali miejsce na swój ślub wcale nie myśleli o tym ale ja byłem zachwycony. Takie światło sprawia, że każde zdjęcie wykonane w takich warunkach ma w sobie odrobinę artyzmu.

Muszę przyznać, że ślub Pauliny i Patryka nie był jedynym ślubem w plenerze jaki miałem okazję fotografować w zeszłym roku ale był kolejnym, w którym dostrzegałem odrobinę magii. Na moim blogu możecie obejrzeć więcej takich ślubów a na dowód zapraszam także do obejrzenia wpisu ze ślubu w hotelu Kozi Gród w Pomlewie.

O wspaniałą zabawę i muzykę zadbał niezastąpiony dj Baks.

 

 

Kilka chwil tylko dla nas - mini plener - hotel nad Wisłą

Nie był bym sobą gdybym nie wykorzystał okazji bycia sam na sam tylko z Pauliną i Patrykiem. Tak się pięknie złożyło, że hotel nad Wisłą ma obok trochę przestrzeni, gdzie mogliśmy zrobić krótką sesję zdjęciową. Zawsze staram się wykorzystać miejsce, w którym fotografuję na zrobienie kilku zdjęć plenerowych. Młodzi natomiast mają świetną okazję pobyć chwilę ze sobą i nacieszyć się chwilą.

 

 

Magia fajerwerków

Muszę przyznać, że zabawa na weselu Pauliny i Patryka była przednia. Zdjęcia robiły się dosłownie same a ja miałem wiele okazji do łapania niesamowitych kadrów. Jednak wiedziałem, że najlepsze dopiero przede mną. Paulina i Patryk przygotowali dla gości niesamowitą niespodziankę. Pierwszy raz miałem okazję fotografowania fajerwerków. Goście oczywiście o niczym nie mieli pojęcia więc pomysł takiej niespodzianki dla gości był strzałem w dziesiątkę. W jednej chwili hotel nad Wisłą tonął w blasku fajerwerków, które na pewno można było dostrzec z okolicznych domostw. Więc była to także niesamowita atrakcja dla okolicznych mieszkańców. Goście a przede wszystkim dzieci byli zachwyceni.

Po weselu z Pauliną i Patrykiem spotkałem się jeszcze na cudownej sesji plenerowej nad morzem, którą możecie obejrzeć TU.

 

 

Po więcej moich zdjęć ślubnych zapraszam na instagrama

 

https://www.instagram.com/p/Bn9Rp3bnMzo/

 

 

 


kurdunowicz-fotografia-wesele-krutyn-mazur-syrenka

Mazur Syrenka wesele w Krutyniu

https://soundcloud.com/mrsuicidesheep/novo-amor-anchor


fotograf-reda-kurdunowicz-fotografia-wesele-przysiersk

Parafia św. Wawrzyńca ślub w Przysiersku

 

Zapraszam także na zdjęcia z sesji narzeczeńskiej Weroniki i Kuby

https://kurdunowiczfotografia.pl/sesja-zareczynowa-oliwa-gdansk/

Więcej zdjęć z sesji narzeczeńskich

https://www.instagram.com/p/Bxz8K3BIKyo/


Rustykalne wesele - Folwark Dajak

https://soundcloud.com/mrsuicidesheep/novo-amor-anchor

Konie, las i otwarte przestrzenie - restauracja "Folwark Dajak"

Dzisiaj zapraszam Was na rustykalne wesele do Folwarku Dajak położonego w niesamowitym miejscu. Trochę mi głupio, bo od dawna mieszkam w okolicach restauracji "Folwark Dajak" a nigdy wcześniej o niej nie słyszałem. Restauracja ta położona jest w miejscowości Koleczkowo. Muszę przyznać, że zakochałem się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia. Las, słyszany dookoła śpiew ptaków, konie sprawiają, że miejsce to ma magiczny klimat i zdecydowanie nadaje się na organizację rustykalnych wesel. Ale wszystko po kolei.

Magia przygotowań i first look

Kiedy pierwszy raz poznałem Anię i Dawida to wiedziałem, że na ich weselu będzie wesoło i klimatycznie. Ania i Dawid to dwa żywioły. Powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają pasuje do nich wyśmienicie. Ania to szalona osoba, z wielkim poczuciem humoru z nieznikającym uśmiechem na twarzy. Gdzie tylko się nie pojawi to wywołuje radość na twarzach otaczających ją osób. Pewnie dlatego jest ukochaną nauczycielką dla swoich uczniów. Dawid natomiast to ostoja spokoju. Taka mieszanka powoduje, że na przygotowaniach musi być ciekawie i wiedziałem, że reportaż ślubny będzie ciekawy. W domu młodych czuć było podekscytowanie i pozytywną energię. Młodzi, choć przygotowywali się w jednym domu, nie widzieli się z kreacjach ślubnych.

Ten moment kiedy Pan młody pierwszy raz widzi swoją przyszłą małżonkę jest niesamowity i magiczny. Często pary młode zastanawiają się czy zaprosić fotografa ślubnego na przygotowania do domu. Uważam, że warto i zawsze namawiam swoich klientów na takie zdjęcia. Po przygotowaniach w domu zwykle odbywa się błogosławieństwo udzielane przez rodziców. W trakcie błogosławieństwa ludziom towarzyszą emocje i momenty do których z przyjemnością będziecie wracać oglądając za parę lat Wasze zdjęcia ślubne.

 

Detale ślubne, o których warto pamiętać

Po przygotowaniach i błogosławieństwie zaczęliśmy zbierać się do kościoła. Będąc w domu u Ani i Dawida nie sposób było nie zauważyć ja wielką wagę przywiązali do detali ślubnych. Bukiet Panny Młodej, suknia ślubna, garnitur Pana Młodego czy księga gości to rzeczy, na które zawsze staram się zwracać baczną uwagę i uwieczniam je na zdjęciach. Młodzi wkładają wiele serca i sił aby wszystko pięknie wyglądało więc i te elementy muszą zostać uwiecznione na fotografiach. Dla mnie osobiście najfajniejszym detalem ślubnym, jeśli można go tak nazwać, był samochód którym Para Młoda udała się do kościoła. Pierwszy raz miałem okazję uwiecznić takie cudo na zdjęciach. Zdecydowanie polecam przy organizacji ślubu pomyśleć o oryginalnym transporcie. W końcu do ślubu jedziemy tylko raz w życiu.

 

Folwark Dajak - świetne miejsce na organizację wesela na pomorzu

Po ceremonii ślubnej świeżo upieczeni małżonkowie i goście udali się na wesele. Zwykle staram się zjawić w miejscu wesela przed wszystkimi. Mam wtedy chwilę czasu aby zapoznać się z miejscem i okolicą  jeśli jestem w danym miejscu pierwszy. Planuję i patrzę, gdzie będę w stanie uchwycić najlepsze kadry, gdzie będę mógł zabrać młodych na krótką sesję w plenerze jeśli czas pozwoli i oczywiście mogę zrobić zdjęcia dekoracji ślubnych na sali. Dekoracje i wystrój sali na rustykalnym weselu w Folwarku Dajak u Ani i Dawida aż się prosiły o piękne zdjęcia. Sala wyglądała niesamowicie a dbałość o najmniejsze detale robiła wrażenie.

Niedługo po moim przybyciu na salę dojechali główni bohaterowie uroczystości oraz goście weselni. Wesele zaczęło się od przywitania młodych przez rodziców tradycyjnie chlebem i solą. Pierwszy taniec rozpoczął wesele a potem wszystko potoczyło się naturalnie. Były tańce, śmiech, zabawa.

 

Sesja ślubna nad morzem o wschodzie słońca

Parę dni po ślubie przyszedł czas na sesję ślubną. Ania zamarzyła sobie, aby sesję ślubną wykonać nad morzem o wschodzie słońca. Był październik więc wiedziałem, że nie będzie łatwo ze względu na pogodę. Udaliśmy się na plażę w okolicę Władysławowa. Na miejscu musieliśmy być przed godziną 5 rano aby przygotować się do zdjęć. Temperatura na dworze wynosiła 4 stopnie i gdy zobaczyłem Anię i Dawida ubranych w stroje ślubne, które nie wyglądały na ciepłe, to mi samemu zrobiło się zimno. Ale Ania nie dawała za wygraną, wytrzymała wszystko a efektem naszego spotkania są piękne zdjęcia z sesji ślubnej.

 

 

Więcej zdjęć z sesji ślubnych nad morzem znajdziecie na moim instagramie

 

https://www.instagram.com/p/Bz0kvfvIIsQ/

 

Ślub plenerowy w Hotelu Kozi Gród w Pomlewie

 

https://kurdunowiczfotografia.pl/wesele-na-kaszubach-hotel-kozi-grod/

 


kurdunowicz-fotografia-sesja-plenerowa-w-karwii

Sesja ślubna nad morzem - Alicja i Mateusz

Kilka zdjęć na Instagramie z sesji ślubnej nad morzem

https://www.instagram.com/p/BlGUbqDHS_U/

Jeśli interesują Cię sesje ślubne nad morzem to zapraszam na następny wpis na blogu

https://kurdunowiczfotografia.pl/sesja-slubna-w-karwii/

 


fotograf-slubny-reda-kurdunowicz-wesele-kozi-grod

Wesele na Kaszubach - Hotel Kozi Gród

https://soundcloud.com/mrsuicidesheep/novo-amor-anchor

https://youtu.be/gJgkSuFTOXs

 

Romantyczny ślub w otoczeniu przyrody

Jeśli miałbym zorganizować romantyczny ślub w plenerze to właśnie hotel Kozi Gród w Pomlewie jest doskonałym wyborem. Udałem się w to miejsce pierwszy raz aby fotografować uroczystość zaślubin Moniki i Jacka. Hotel ten położony jest w niewielkiej odległości od Trójmiasta na przepięknych terenach kaszubskich. Już po wyjściu z samochodu powitała mnie niesamowicie malownicza okolica. Wokoło las, pełno zieleni, kwitnących kwiatów a za hotelem urokliwy staw przy którym miała się odbyć uroczystość zaślubin - wiedziałem, że będzie pięknie !!!

Ślub w stylu slow wedding.

Po przyjeździe do hotelu musiałem obejść okolice i rozeznać się w terenie. Jako fotograf ślubny nauczyłem się, że odpowiednie przygotowanie się do zdjęć to priorytet. Po szybkim zapoznaniu się z miejscem już wiedziałem gdzie będę mógł złapać niesamowite kadry. Potem poszedłem przywitać się z Moniką i Jackiem. Nie było to nasze pierwsze spotkanie. Wcześniej mieliśmy okazję spotkać się na sesji narzeczeńskiej w Gdyni Orłowo. Jeśli macie ochotę to możecie zobaczyć zdjęcia z tej sesji na moim blogu.

Przygotowania pary młodej i ślub w jednym i tym samym miejscu daje niesamowity komfort pracy dla mnie a i po młodych było widać, że jest im o wiele łatwiej. Mimo stresu jaki z pewnością towarzyszył młodym, możliwość przygotowywania się w hotelu, gdzie bierze się ślub bez zbędnego biegania z miejsca na miejsce jest wielką zaletą.

 

Ślub cywilny w plenerze

Piękna pogoda w dniu ślubu Moniki i Jacka niewątpliwie dodała uroku i czaru całej uroczystości. Było magicznie. Pan młody i goście powoli zbierali się w miejscu gdzie miała się odbyć ceremonia. Dało się wyczuć w powietrzu ekscytację i podniecenie towarzyszące uroczystości. Wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością na Monikę, kiedy pojawi się w towarzystwie swojego taty. Wreszcie nadszedł ten moment a emocje jakie można było wyczytać z twarzy Jacka, przypomniały mi dlaczego uwielbiam robić to co robię czyli fotografować śluby. Uwielbiam dzielić z Wami te emocje, bo nie ukrywam, że każdy ślub dla mnie to także niesamowite przeżycie.

 

Sesja plenerowa w dniu ślubu.

Często przy spotkaniu z parami młodymi w trakcie dopasowywania oferty do ich potrzeb powstaje pytanie. Czy chcemy sesję plenerową w dniu ślubu czy innego dnia? Z Moniką i Jackiem nie mieliśmy takiego dylematu. Młodzi praktycznie zaraz po ślubie musieli wyjeżdżać z Polski, gdyż na stałe mieszkają za granicą. W takim wypadku nie ma możliwości abyśmy mogli się spotkać np. na sesję zdjęciową nad morzem innego dnia. Zostaje wtedy możliwość wykonania zdjęć plenerowych w dniu ślubu.

Hotel Kozi Gród w Pomlewie ma tą zaletę, że pobliska okolica jest przepiękna i daje wiele możliwości aby wykonać cudowne zdjęcia ślubne. Wystarczy dosłownie parę minut, zachodzące słońce, zakochana para a zdjęcia powstają same. Dla młodych to doskonała okazja aby wyrwać się na chwilę, pobyć ze sobą i nacieszyć chwilą. Prawdą jest, że emocje które towarzyszą Wam w dniu ślubu są wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju a zdjęcia wykonane w tym czasie mają swój wyjątkowy charakter.

 

 

Przyjęcie ślubne czyli czas na zabawę i uśmiechy

Kiedy jest już po ceremonii ślubnej przychodzi czas na podziękowania dla rodziców, uśmiech i zabawę. To jest to co tygryski lubią najbardziej. Uwielbiam, gdy wesele tak naturalnie płynie. Nie ma zbędnego przejmowania się kiedy będzie tort, przemowy i inne zaplanowane punkty wesela. Goście cieszą się swoim towarzystwem a ja mam mnóstwo okazji do szukania i wyłapywania pięknych kadrów. DJ wie jak przekonać gości do tańca i to od razu widać na parkiecie. Na weselu Moniki i Jacka niczego nie brakowało. Była radość, łzy wzruszenia w trakcie podziękowań dla rodziców i totalny szał na parkiecie w trakcie zabawy. Reportaż ślubny to dla mnie niespodziewane sytuacje. To właśnie wtedy dzieje się najwięcej i na zdjęciach można oddać atmosferę wesela.

 

 

Jeśli chcecie zobaczyć więcej moich zdjęć ślubnych to zapraszam na instagrama

 

https://www.instagram.com/p/B0yRY-PogXb/

 

Sesja ślubna nad morzem - wspaniała pamiątka na lata

 

https://kurdunowiczfotografia.pl/sesja-slubna-w-karwii/